hej :))
Piszę do was dzisiaj posta o mojej pasji... Ogólnie mówiąc mam ich trzy i chciałabym każdą jakoś omówić.
Rysowanie
Już od dzieciństwa to mnie pasjonowało i gdy miałam jakieś ok. 3 lata zaczęłam coś sobie bazgrolić. Pamiętam, jak tworzyłam różne komiksy, a później mój tata dopisywał do nich dialogi :') Potem w przedszkolu, przynosiłam każdy rysunek do domu i przez nazbierało się ich mnóstwo i trzymam je dalej w różnych teczkach. Gdy poszłam do szkoły, w kl.1-3 zaczęłam odrysowywać różne zwierzęta z takie mojej ulubionej książki, a potem je kolorowałam. Sądzę, że bardzo się rozwinęłam w tym kierunku, gdyż moje teraźniejsze prace różnią się bardzo od tych, jakie rysowałam właśnie w młodszych klasach. W 4 kl. zaczęłam chodzić na kółko plastyczne, a potem w 5 kl. doszła mi plastyka. W 5 też chodziłam na kółko i tam narysowałam swój pierwszy obraz na płótnie. Nie jest jakiś zadziwiający, ale najgorszy też nie xD Teraz, w 6 kl. nie chodzę już na kółko, bo mam szkołę muzyczną i godziny kółka mi nie odpowiadają. Ostatnio nabrała mnie ogromna wena i w związku z tym, że zbliżają się moje urodziny dostanę takie artystyczne, profesjonalne kredki. Jak mi przyjdą, to wam pokarze. Od września zamierzam zapisać się do JDK lub MDK na kółko plastyczne. Czas pokarze co z tego będzie :)
Gotowanie i pieczenie
Może to nietypowe hobby, ale uwielbiam to robić :) moja przygoda z gotowaniem zaczęła się, kiedy moja mama przeszła na dietę. Od tamtego czasu lubię sobie coś ugotować, albo upiec w kuchni. Ale nie myślcie sobie, że to są pierogi, jajecznica czy schabowy. Piekę i gotuję bardziej ambitniejsze potrawy i wypieki.
Pisanie
Piszę różne opowiadania.. najczęściej bez zakończenia xD Cóż tu dużo mówić, lubię to i tyle. Oprócz tego lubię czytać i to bardzo pomaga mi w pisaniu. Nie startuje w różnych konkursach, gdyż mi się nie chcę xD Taaak jestem leniwa... bardzo. Początkowo pisałam imaginy*, lecz teraz piszę opowiadania fantasy i przygodowe.
* Gdyby ktoś nie wiedział: imaginy to opowiadania o 1D i nie tylko.
Doma pokazała mi filmik przez który nie mogę opanować się od śmiechu. Zobaczcie sami...
Kto opanował śmiech, temu gratuluję xD mój tata się popłakał ze śmiechu także no xD Dobra, nie przedłużam papa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz